Styczeń 2017

You are browsing the site archives for Styczeń 2017.

Białka Tatrzańska w sezonie zimowym

Białka Tatrzańska znajduje się w gminie Bukowina Tatrzańska i położona jest nad rzeką Białką. Rzeka ta jest miejscem idealnym dla miłośników sportów ekstremalnych. Zapewnia ona doskonałe warunki dla kajakarzy górskich. Można również skorzystać tutaj ze spływu pontonem. Pobliskie wzgórza są zaś obiektem zainteresowania paralotniarzy. Jeśli wolimy bardziej spokojny rodzaj wypoczynku, na pewno powinniśmy się wybrać do tutejszego kompleksu basenów termalnych "Terma Białka". Najsłynniejsza jest najprawdopodobniej terma "Bania". Dach basenów porasta całkowicie naturalna roślinność. Dlaczego termy? Ponieważ woda w basenach pochodzi ze źródła znajdującego się 2 500 metrów pod ziemią i jej temperatura wynosi około 80 stopni.

Oczywiście zimą Białka Tatrzańska jest rajem dla narciarzy. Tutejszy ośrodek narciarski Kotelnica Białczańska to miejsce, które już dwukrotnie zyskało tytuł Najlepszego Ośrodka Narciarskiego w Polsce według portalu Onet.pl. Jest to największy ośrodek narciarski w miejscowości, który ma do dyspozycji aż 5 wyciągów krzesełkowych. W pozostałych ośrodkach mamy zwykle po jednym wyciągu. Możemy wybrać się do ośrodka "Wyciągi Narciarskie Bania", "Stacja Narciarska Kaniówka" czy też do Wyciągu Narciarskiego "U Kuruca". Wstęp na większość tutejszych wyciągów mamy w ramach jednego karnetu, „TatrySki”.

W sezonie zimowym miejscowość ta jest niezwykle popularna wśród turystów. Niejednokrotnie wtedy ich ilość przerasta kilkukrotnie liczbę mieszkańców! W tej niedużej wiosce jest jednak tak doskonale zorganizowana infrastruktura turystyczna oraz noclegowa, że naprawdę nie musimy się martwić o miejsca. Noclegi w Białce Tatrzańskiej to przede wszystkim wygodne pokoje, które wystrojem nawiązują do okolicznej kultury.

Białka Tatrzańska znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej. Istnieje tutaj kościół p. w. św. Szymona i Judy Tadeusza. Wybudowano go około 1700 roku. Do dziś zachowały się nawet XVIII i XIX-wieczne bramy w ogrodzeniu budowli. Samo zaś jej wnętrze charakteryzuje się elementami barokowymi i barokowo-klasycystycznymi. Wokół kościoła rosną kilkusetletnie lipy, które są współcześnie zabytkami przyrody.

Ustrzyki Dolne – dwie ulice, jeden gmach

Województwo podkarpackie cieszy się coraz większym ruchem turystycznym. Z roku na rok przybywa tu coraz więcej urlopowiczów. Przyciąga ich kilka pozytywnych czynników. Jeden z nich to atrakcyjne ceny. Kolejny to świeże powietrze, czysta woda, dużo lasów i łąk. Dla osób mieszkających, na co dzień w pełnym samochodów i spalin mieście, jest to ogromna zaleta. Następna cecha to pobliże granicy z Ukrainą. Przelatają się tutaj kultury i mentalności państw, tworząc razem jedną, niepowtarzalną i niespotykaną nigdzie indziej atmosferę. Również bogata historia regionu i poszczególnych miast jest dużym atutem.

Ustrzyki Dolne to jedno z popularniejszych miejsc wypadowych w województwie podkarpackim. Historia miejscowości zaczyna się w XVI wieku. Rozwój zawdzięcza osobie Macieja Stanisława Ustrzyckiego. Prawa miejskie uzyskały w XVIII wieku. Pierwsza i druga wojna światowa spowodowała gigantyczne straty – zarówno w zabudowie jak i ludności. Wcześniej zamieszkiwało tu wielu Żydów, dlatego miasto spotkało się z tak wieloma represjami ze strony Niemców. Największą atrakcją tej przepięknej miejscowości jest ich naturalne piękno. Poprowadzono tu liczne trasy turystyczne, ścieżki piesze i rowerowe. W mieście znajdują się stoki wyposażone w wyciągi orczykowe i krzesełkowe. Miejsce to jest bardzo lubiane przez narciarzy i snowboardzistów. W okolicy miasta jest wiele rozrywek i atrakcyjnych pod względem przyrodniczym miejsc. Zalew Soliński sprawił, że w wielu okolicznych wsiach powstało sporo ośrodków z dostępem do jeziora. W Olchowcu (miejscowość niedaleko) znajduję się wypożyczalnia sprzętu wodnego "REGLE", co roku ściąga tam dużo gości, którzy nocują w Ustrzykach Dolnych.

Możliwości noclegowe [https://meteor-turystyka.pl/noclegi,ustrzyki-dolne,0.html] i przyjazna atmosfera sprawiają, że aż chce się tu zostać na trochę dłużej… Znajduje się tu kilka hoteli i pensjonatów. Można wybrać odpowiednią dla siebie ofertę, spośród kilku. Dzięki takiej konkurencji ceny są niskie i atrakcyjne. Villa Neve jest jednym z tutejszych pensjonatów. Oferuje swoim gościom prawie 30 miejsc noclegowych w pokojach w wariantach, jednoosobowych, dwuosobowych oraz trzyosobowych. Przygotowano również jeden apartament o większym standardzie. W podstawowym wyposażeniu pokoi jest telefon, telewizja, Internet. Łazienka ma podgrzewana podłogę, jest wyposażona w zestaw kosmetyków, suszarkę, szlafrok i ręcznik. Dla dzieci przygotowano łóżeczka, podgrzewacze do butelek, zabawki, maskotki, plastikowe sztućce i talerze. W trosce o zdrowie goście poduszki i kołdry wykonano z antyalergicznego materiału. Znajduje się tu również strzeżony parking, bar, kominek, żelazko, zestaw map i przewodników turystycznych, grill, taras, kącik z gazetami i książkami.  

Tylicz zimą i latem – atrakcje okolicy

Tylicz to niezwykła miejscowość w województwie małopolskim, gdzie można świetnie się bawić na przestrzeni całego roku. To niewielka wioska położona tuż przy granicy ze Słowacją. Niedaleko stąd także do większych miejscowości turystycznych, jak na przykład Krynica-Zdrój. Wielu turystów wybiera właśnie to miejsce na zimowy lub letni urlop, z uwagi na kameralną atmosferę, brak tłumów i wiele atrakcji. Baza noclegowa jest tu obszerna, dlatego w zupełności wystarcza na przyjęcie turystów przybywających tu na urlop.

Tylicz najbardziej oblegany jest w sezonie letnim oraz zimowym, jednak dostępne noclegi (noclegi Tylicz ➥ rezerwacje poprzez Meteora) są na przestrzeni całego roku. Warto pamiętać o rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym planując przyjazd do Tylicza. Latem to wspaniałe miejsce dla miłośników natury i kontaktu z dziką przyrodą. To także czas na górskie wędrówki, wyjątkowo atrakcyjnymi szlakami turystycznymi, spacery po okolicznych lasach, a także wycieczki rowerowe. Trasy są specjalnie przygotowane do takich wyczynów, co przyciąga wielu miłośników rowerowych wypraw zwłaszcza latem oraz na wiosnę, kiedy zaczyna robić się ciepło, a przyroda budzi się do życia. Wtedy w Tyliczu jest wyjątkowo pięknie.

Miasto słynie także z możliwości wybrania się na wyprawę konno. W okolicy znajduje się kilka stadnin. W każdej z nich dla zaawansowanych jeźdźców organizowane są wycieczki w terenie. To zdecydowanie niesamowita i niezapomniana przygoda. Dla dzieci i osób, które chcą dopiero nauczyć się obchodzić z tymi pięknymi zwierzętami dostępna jest możliwość wykupienia prywatnych lekcji z profesjonalnym trenerem lub instruktorem jazdy konnej. To nie lada zabawa i sprowadza do Tylicza wielu przyjezdnych na przestrzeni całego roku. Zimą tym bardziej nie można narzekać na nudę. W okolicy jest aż 16-e wyciągów narciarskich! Świetnie przygotowane stoki pozwalają na świetną zimową zabawę. Jest także zamontowane oświetlenie, które pozwala korzystać z wyciągów także nocą i po zmroku, to wyjątkowe udogodnienie i bardzo przydatne. Miejscowi gospodarze bardzo dokładnie dbają o jak najlepsze warunki na stoku. Są także dostępne ośle górki do nauki jazdy dla dzieci, oraz szkółki narciarskie, gdzie można wykupić lekcje z instruktorem. Bliska odległość do większych miejscowości turystycznych sprawia że jest to bardzo atrakcyjne miejsce na urlop.

Jak zima to Biały Dunajec

Powoli zbliża się kolejny sezon urlopowy. Należy się zastanowić, gdzie można wypocząć. Dobrym pomysłem będzie odwiedzenie Białego Dunajca – wsi założonej jeszcze za czasów Zygmunta II Augusta. Ta malownicza miejscowość położona niezwykle blisko gór przekona do siebie nie jedną wątpiącą osobę. Zwłaszcza, że mimo bliskości stolicy Podhala (Zakopanego) jest tu znacznie mniejsze natężenie turystów. Biały Dunajec stanowi konkurencję dla Białki Tatrzańskiej czy Zakopanego w dziedzinie sportów zimowych. Istnieje tutaj wyciąg Toko-Land z nartostradą długości 1000 metrów. Stok należy do tych łatwiejszych, gdyż nie jest zbytnio nachylony, przez co jest dobrą propozycją dla osób, które chcą stawiać pierwsze kroki w szusowaniu. Dodatkowo mogą uniknąć tłoków podczas treningów. Mimo, że Toko-Land nie należy do najpopularniejszych wyciągów obecna jest tutaj profesjonalna szkoła narciarstwa, a sam stok jest sztucznie naśnieżany i przygotowywany przez ratraki. Dzięki czemu pogoda nie wpływa, aż tak bardzo na warunki do uprawiania sportów zimowych. Osoby, które zmęczą się narciarstwem, będą mogły u podnóża wzniesienia skorzystać z oferty gastronomicznej i muzycznej. W omawianej miejscowości żywa jest tradycja i kultura góralska, czego emanacją jest muzykalna rodzina Trebuniów-Tutków. Wszystkie te atrakcje znajdują się w pobliżu wielu obiektów noclegowych (meteor-turystyka.pl) w Białym Dunajcu.

Narciarstwo potrafi zmęczyć nie jedna osobę. Dla osób pragnących odpoczynku przewidziano taką możliwość w pobliskim uzdrowisku – Termy Podhalańskie. Wody geotermalne utrzymują temperaturę w basenach w granicach 30-38º C. Do dyspozycji oddano cztery baseny w tym dwa zlokalizowane poza budynkiem. Termy dają unikalną możliwości kąpania się w ciepłej wodzie z jednoczesnym widokiem na ostre szczyty Tatr. Osoby kontuzjowane będą mogły skorzystać z usług masażu w Day Spa. Po takiej ilości informacji pozostaje tylko wybrać pieniądze z bankomatu i udać się na zasłużony odpoczynek po paru miesiącach pracy. Biały Dunajec wraz ze swoją bazą noclegową i bogatą ofertą kulturalną umożliwia połączenie wypoczynku z poszerzaniem horyzontów. Jest to dobra propozycja dla zmotoryzowanych, gdyż popularna „zakopianka” prowadzi przez środek tej miejscowości. Osoby podróżujące pociągami też będą miały łatwo, gdyż istnieje tu stacja kolejowa.

 

Ostańce wapienne Ojcowskiego Parku Narodowego

Obszar Jury Krakowsko-Częstochowskiej uchodzi za szczególnie atrakcyjny turystycznie, z uwagi na jego ciekawą historię i tradycję, bogatą kulturę, liczne zabytki średniowieczne oraz niezwykłe formacje geologiczne, złożone głównie ze skał wapiennych. Na gości, którzy przyjeżdżają tu, aby zwiedzać okolicę, czeka przytulna baza noclegowa oraz parę urokliwych szlaków wędrownych PTTK. Zjawiska krasowe oparte na erozji wapieni doprowadziły do powstania tu wielu niezwykłych pomników przyrody nieożywionej. Największe wrażenie na wczasowiczach robią niesamowite ostańce wapienne o zdumiewających kształtach.

W samym Ojcowie nieopodal ruin starego zamku sterczy wyniosła Maczuga Herkulesa. Ta wysoka na około 25 metrów skała została tu ponoć ulokowana przez samego diabła, podczas jego konszachtów z imć Twardowskim. Ów głaz stanowi jeden z najbardziej znanych ostańców w całym kraju ze względu na niesamowity kształt i związek z popularną legendą. Podobnie prezentuje się strzelista Igła Deotymy, wąski ostaniec wapienny zlokalizowany w dolinie Prądnika, pomiędzy dwiema masywnymi skałami. Jego nazwa pochodzi od artystycznego pseudonimu poetki Jadwigi Łuszczewskiej, która mieszkała i pisała w willi stojącej tuż obok tej malowniczej struktury skalnej. Wapienny głaz porastają pędy bluszczu, który szczególnie efektownie prezentuje się jesienią, gdy jego liście przebarwiają się na kolor wina.

Na dnie doliny Prądnika kilka odpornych na czynniki erodujące skał wapiennych utworzyło wysoką na 15 metrów skałę o nazwie Brama Krakowska [więcej na Wikipedii]. Nieopodal ostańca bije Źródełko Miłości, które według podań wywołuje miłość u par, które wspólnie z niego piją oraz działa postój powozów, którymi można przejechać się wzdłuż potoku. Kiedyś prowadził tędy szlak handlowy obsługujący Kraków, natomiast dzisiaj Bramę mija kilka tras turystycznych.

Jura Krakowsko-Częstochowska to piękny region Polski, do którego w czasie wakacji przyjeżdża wielu gości, bukujących tu sobie noclegi [informacje na stronie Meteora]. Ojców leży w szczególnie malowniczym miejscu u wlotu doliny Prądnika na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego. W okolicy tego miasteczka goście zobaczą tajemnicze ostańce wapienne, które uchowały się przez tysiąclecia i dorobiły związanych z nimi podań ludowych. Te wysokie na kilkanaście metrów głazy wywierają ogromne wrażenie na spacerowiczach.